Hiszpania - Madryt od środka

Notatki

Partnerem odcinka jest Wydawnictwo Czarne.

Madryt nie jest ani najnowocześniejszym, ani najbardziej turystycznym miejscem na Półwyspie Iberyjskim. W oficjalnym hymnie Wspólnoty Madrytu usłyszymy zaskakujące słowa: „Tylko po to, aby być czymkolwiek, będę Madrytczykiem”, a niektórzy twierdzą wręcz, że to miasto-wymysł.

O stolicy Hiszpanii rozmawiam z Klaudią Pieszczoch, autorką książki „Wysokie niebo nad Madrytem”. Czy Madryt jest miastem brzydkim, czy raczej – nieoczywistym? Czy rzeczywiście pozbawiony jest charakteru, czy może wręcz przeciwnie: ma charakter zdecydowany i niełatwy? Wspólnie przyglądamy się życiu w Madrycie, rytmowi miasta, jego mniej i bardziej śródziemnomorskim stronom oraz mocno nieszablonowym mieszkańcom.

Prowadzenie: Julia Wollner Produkcja: Magda Miśka-Jackowska, Michał Woźniak

⚓ Czytaj magazyn "Lente": https://lente-magazyn.com

⚓ Wesprzyj "Lente" na Patronite: https://patronite.pl/lente

⚓ Obserwuj "Lente" na Instagramie: https://www.instagram.com/lentebyju

⚓ I na Facebooku: https://pl-pl.facebook.com/lentemagazyn/

Pokaż transkrypcję

00:00:00: Stolica Hiszpanii zdecydowanie nie jest najnowocześniejszym ani najbardziej turystycznym miejscem na pół wyspie Iberejskim.

00:00:07: Wielu mieszkańców Hiszpanii twierdzi wręcz, że Madryt jest miastem wymysłem a w oficjalnym chymnie wspólnoty Madrytu usłyszymy słowa tylko po to aby być czymkolwiek.

00:00:18: będę madrytczykiem.

00:00:20: Miasto brzydkie a może raczej nieoczywiste Miasto bez charakteru a może wręc odwrotnie z charakterem mocnym Choć niełatwym.

00:00:31: O stolicy Hiszpanii rozmawiam dzisiaj z autorką książki Wysokie Niebo nad Madrytem, wydanej właśnie przez Czarne, które jest partnerem tego odcinka.

00:00:41: Ja nazywam się Julia Wolner a przed naszym śródziemnomorskim lędkowym mikrofonem witam serdecznie pisarkę poetkę o zwykształcenia i berystkę mieszkającą oczywiście w Madrycie Claudio Pieszczoch.

00:00:54: Cześć!

00:00:59: Claudio jak dzisiaj mieszka w tym Madrycię?

00:01:00: Powiedz

00:01:01: Wieszka mi się ogólnie dobrze, skoro już tam jestem parę lat to jednak chyba tak należałoby odpowiedzieć.

00:01:10: Ale nie oznacza to że jest to takie miasto bez wad zupełnie cukierkowe i zawsze łatwe i przyjemne.

00:01:21: Ale no chyba mam słabość jednak do tego Madrytu już od jakiegoś dłuższego czasu.

00:01:25: To zaczniemy nietypowo, bo ja tutaj od razu zrobiłam we wstępie taki.

00:01:30: stworzyłam wizerunek właśnie niecukierkowy zdecydowanie a ty mówisz że masz słaboсть więc ja jestem ciekawa i jakie są twoje madryckie zachwyty?

00:01:39: Co ci tam się podoba?

00:01:42: co sprawia, że tę słabości odczuwasz?

00:01:46: Właśnie myślę, że to też jest takie nieoczywiste z mojej strony.

00:01:52: Ponieważ mnie urzeka właśnie ten brak takiego takiej gładkości i takiego piękna, które znamy na przykład takich miazek Barcelona jak Sevilla.

00:02:07: przepraszam Madryt jest trochę inny, ponieważ w Madrycie takiego łatwego i piękna być może nie znajdziemy albo nie jest ono tak powszechny jak w innych hiszpańskich miastach.

00:02:20: Zresztą chyba Madryc ma taką opinię miasta niekoniecznie ładnego.

00:02:27: Niekoniecznie jakoś to piękno jest pierwszym co się z Madrytem kojarzy.

00:02:34: Ale ja jednak będę się upierać, że Madryt jest piękny.

00:02:36: Tylko tak właśnie jak mówiła Almudena Grandes – jest piękne ale o tym nie wie.

00:02:41: I trochę też to piękno i ten cały urok miasta wynika dla mnie z tej niewiedzy, z tej nieświadomości, z tego braku jakiegoś takiego wykalkulowania czy takiej pracy nad własnym wizerunkiem.

00:02:58: No więc Madryc właśnie nie ma na przykład jakiś bardzo wyrafinowanych architektury, choć oczywiście jest ona ciekawa ale może niekoniecznie od tej estetycznej strony często bardziej od takiej strony ludzkiej po prostu społecznej.

00:03:16: Ma oczywiście urokliwe zakątki Ale dla mnie chyba to, co tam jest najpiękniejsze, to jak ta przestrzeń orzywa dzięki ludziom, którzy tam mieszkają.

00:03:26: I na przykład taki plac, który wydaje się niepozorny w momencie kiedy nagle widzimy na nim dzieci grające tę piłką o kościół

00:03:37: np.,

00:03:39: nagle ten prac okazuje się właśnie piękny.

00:03:43: ponieważ jestem życie zwyczajnie

00:03:46: Uśmiecham się do Ciebie szeroko, bo to co mówisz jest niezwykle bliskiej.

00:03:51: Wspaniale pisuje się w filozofię naszego podcastu, naszego magazynu gdzie ja ciągle powtarzam że najważniejszy jest człowiek więc ja w zasadzie już by mogła postawić tutaj kropkę i wyłączyć rejestrator.

00:04:05: no ale musimy jeszcze trochę pogadać jak w praktyce to szorskie piękno wpływa na takie doświadczenie codzienności.

00:04:16: Ja np.

00:04:16: mam takie poczucie bardzo mocne, że potrzebuję piękna do życia i w momencie kiedy mam piękny widok za oknem, mam piękne przedmioty wokół siebie, porządek w pokoju od razu lepiej funkcjonuje.

00:04:31: Wyobrażam sobie, że właśnie kiedy tego pięknego takiego jak określiła się łatwego obok siebie nie mamy, to też trochę inaczej funkcjonujemy.

00:04:40: Jak tobie tam jest w tym Madrycie?

00:04:42: Masz jakieś swoje ukochane zakątki, do których chodzisz żeby to piękno chłonąć?

00:04:46: czy właśnie starasz się wypatrywać człowieka w tym pięknie szorstkim i trudnym.

00:04:54: Oczywiście mam takie zakątki, bo też nie chciałabym tutaj przesadzić z tym trudem.

00:05:00: Ponieważ oczywiście jeśli przejdziemy się do takiej dzielnicy na przykład jak La Latina to jest tam dużo piękna zupełnie nietrudnego i bardzo takiego przyjemnego i zakwycającego.

00:05:14: Więc tak, na przykład taka dzielnica właśnie jak dla Latina jedna z najstarszych dzielnic miasta to jest jeden z moich ulubionych zakątków.

00:05:23: Również dlatego że mamy tam np.

00:05:26: takie pochyłe place gdzie jest odsłonięta ziemia.

00:05:32: to też jakoś mnie urzeka zawsze jak ta ziemia gdzieś wyziera jak to miasto nie jest takie zabetonowane.

00:05:41: No i też oczywiście mamy takie starsze dzielnice jak Malasania czy Lava Pies, które mają swoje różne trudności ale dużo jest tam właśnie takich... niekoniecznie jakiejś spektakularnie pięknych budynków, ale za to kolorowych też różnorodnych.

00:06:02: Często właśnie ta różnoródność jest czymś takim co tworzy efekt.

00:06:08: ciekawe estetycznie tak?

00:06:10: Nie wiem kto już to powiedział, ale gdzieś czytałam takie zdanie że w Madrycie fasady są zestawione ze sobą tak jakby chodziło o modę, a nie o architekturę.

00:06:22: Więc też jest tam taki sznyd właśnie eklektyzm, który czasami wywołuje zyskakujący efekt ale potrafi być bardzo użykający.

00:06:30: Wspaniałe porównanie.

00:06:31: nigdy nie myślałam o Madrycie w ten sposób.

00:06:34: wybieram się niebawem więc będę się przyglądać.

00:06:37: Powiedziałaś o dzielnicach i tu od razu mi się lemka zapaliła bo ja już w trakcie lektury twojej książki miałam takie wrażenie że Ona stanowi taki trochę zbiór mikronaracji właśnie o różnych dzielnicach i mikronaracji różnych dziennic, bo każda z nich opowiada trochę inną historię.

00:06:57: Właśnie tutaj wspomniana lawa pies.

00:06:59: są dzielnice ruchów sąsiedzkich rozmaitych.

00:07:03: czy to jest trochę tak że to są liczne madryty?

00:07:07: Czy Madrid bardziej składa się z dzielic czy tworzy jedną całość?

00:07:11: jak ty to czujesz?

00:07:13: Ja czuję, że rzeczywiście Madryt składa się z dziennik.

00:07:16: Zresztą właśnie to pojęcie, którego użyłaś Madryty po hiszpańsku Madrides, ono funkcjonuje rzeczywiście w takiej narracji o mieście i Madryts jest dla mnie takim zbiorem troszkę miasteczek i oczywiście to już dzisiaj zaciera wraz z globalizacją, gentryfikacją itd.

00:07:40: tu wszystkich procesami.

00:07:43: Ale jednak, jak rozmawiałam też z ludźmi, którzy oddamne żyją w Madrycie pisząc książkę to opowiadali mi że ich dzieciństwie na przykład z takiej dzielnicy Malasania no nie wychodziło się jakoś specjalnie.

00:07:55: Nie było po prostu potrzeby, że pójście do Powacu Królewskiego to był jakieś wielkie przedsięwzięcie, zazwyczaj szkolna wycieczka.

00:08:04: a tak naprawdę żyło się tej dzielnic i ta dzielnica wszystko zapewniała I trochę dalej.

00:08:10: oczywiście nie we wszystkich dzielnicach, ale w takich bardziej autentycznych dzielnictwach dalej tak jest.

00:08:15: Że dzielnica ma swój targ, ma swoje zakłady usługowe, swoje bare dzielicowe i też często stowarzyszenia właśnie sąsieckie.

00:08:25: bo te tożsamości dzielnikowe potrafią być w Madrycie bardzo wyraziste zwłaszcza też w tych dzielницach takich bardziej peryferyjnych które zresztą jeszcze przed XIX roku były często właśnie wiozeczkami czy takimi miasteczkami przelegającymi do Madrytu.

00:08:45: I dopiero później zostały gdzieś wcierone, ale zachowały trochę tej swojej takiej tożsamości zupełnie odrębnej.

00:08:55: Miałeśmy mówić o szorstkości i trudnościach więc muszę spytać... która z tych dzielnic była dla ciebie jako przestrzeń najtrudniejsza do opisania?

00:09:04: Niekoniecznie oznacza najtrówniejszą do życia czy najtróbniejszą w odbiorze, bo prawda jest taka że chyba najtrójniej jest mi pisać o tych takich miejscach które są właśnie bardziej wymuskane.

00:09:21: Które nie mają jakiegoś konfliktu w sobie i na przykład Dzielnica Salamanka, która jest taką dzielnicą która powstała zgodnie z planem pewnym z XIX wieku rozbudowy Madrytu i która po prostu była taka zaplanowana.

00:09:35: I rzeczywiście są tam takie regularne kwartały, kamienice, które podobnie wyglądają w tym samym stylu.

00:09:45: Jest to też dzisiaj taka dzielnica dosyć snobistyczna bogata I na przykład ciężko mi jest jakoś tak wejść pod potrzewkę tej dzielnicy, bo nie wywołuje we mnie chyba takich emocji jak te dzielice, które są właśnie trudniejsze, teoretycznie do życia czy praktycznie też.

00:10:04: Ale właśnie do opisania być może wdzięczniejsze.

00:10:08: Na przykład dzielnica poętele Wayeka z tak naprawdę która... która ma właśnie taką swoją bardzo wyrazistą tożsamość, która ma korzenie robotnicze też bardzo była znana z silnych ruchów sąsiedzkich w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiontych.

00:10:30: Później po dyktaturze z kolei też ten duch zrzeszania się wspólnotowości tam nie zamarł ponieważ do dzisiaj działa tam bardzo dużo różnych stowarzyszeń.

00:10:39: I jest to taka dzielnica, w której właśnie nie ma łatwego piekna gdzie się wchodzi i jest sporo budynków w niezbyt dobrym stanie.

00:10:51: Zaniedbanych.

00:10:54: też jest taki kolarz powiedziałabym architektoniczny bo z jednej strony mamy np.

00:11:01: takie typowe bloki hiszpańskie właśnie sprzedmieść, czyli cztero-pięciopiętrowe bloki z cegły, z takimi zielodymi barkizami.

00:11:11: to jest dosyć typowy widok również na madryckich przedmieściach i nie tylko na przedmieściech.

00:11:17: więc mamy tutaj te bloki a obok nam przykład jakiś zaniedbady secesyjny budydek.

00:11:22: z kolei dalej taki jednopiętrowy dom bo też takich jednopyntrowych domów które nazywały się Kasa Zbachaz Było niegdyś w Madrycie bardzo dużo.

00:11:33: Były one w ogóle budowane samodzielnie przez przybywających do Madrytu imigrantów wiejskich, którzy de facto wznosili nowe dzielnice bez żadnego pladu i też trochę nielegalnie ale z kolei z drugiej strony za przyzwoleniem władz ponieważ jednak siła robocza była potrzebna w Madrecie.

00:11:54: więc Więc jednak te dzielnice były budowane właśnie po prostu na wolnej przestrzeni, zazwyczaj na południu Madrytu.

00:12:04: Na połówniowym wschodzie i to były takie dzielnica jednorodzinych domków parterowych tak naprawdę.

00:12:14: I ode jeszcze dawa Jekac, można je tu i ówdzie zobaczyć.

00:12:21: I oczywiście ta dzielita też się zmienia, ale gdzieś ten duch taki trochę butowliczy, trochę osobny wciąż jest widoczny chociażby jeśli chodzi o klub piłkarski.

00:12:34: Ja akurat nie jestem fanką piłki nożnej, ale klub Piłkarki rajo Baikado to jest fenomen bo to jest klub który otwarcie występuje przeciwko dowoczestej piłce, w oku futbolu.

00:12:54: też bardzo ma takie, wznaje takie anarchistyczne, marxistowskie wartości.

00:12:59: Więc w momencie kiedy był w Madrycie na przykład becz z Lechem Poznań no to tam kibicą trochę Polski się da.

00:13:07: tym bajekaz dostało ponieważ z kolei kibice klubów z bajekas stwierdzili że nie będą tolerować tutaj prawicowych ultrasów jak to określili.

00:13:21: No, że polscy piłkarze właśnie z Lecha Poznań na Rzekajda.

00:13:24: Przykład dla to, że w szatli na dzielnicowym stadionie są kolorowe ręczniki i w ogóle powygidane wieszaki i różne rzeczy mi nie pasowały do tutaj.

00:13:33: duba dzielnicy została obrażona.

00:13:36: Powiedziałaś o tych miasteczkach które stały się częścią Madrytu?

00:13:40: I tutaj od razu przypomniała mi się pewna kwestia i pewne odkrycie którego dokonałam dzięki twojej książce.

00:13:47: chociaż jeżdżę do Madrytu często wydaje mi się, że dosyć dobrze znam to miasto.

00:13:51: Zawsze je postrzegałam jako miasto imperialne, a odkryłam właśnie dzięki lekturze że jego patronem jest święty Izydor, patron rolników.

00:14:03: i tutaj jest proszę Państwa niesamowita ciekawostka.

00:14:06: formalnie Madryt nie jest miastem tylko miasteczkiem.

00:14:10: on nie ma nawet statusu Miasta, w ogóle nie wiem jak to jest możliwe żeby Europejska stolica tak wspaniale rozwinięta miała prawnie status miasteczka.

00:14:21: Powiedz tę jego no chyba właśnie trzeba powiedzieć rolniczą przeszłość czuć?

00:14:26: To jest jakiś element tej tożsamości który dla was mieszkających tam Jest odczuwalny?

00:14:34: Myślę, że na taki pierwszy rzut oka jak się właśnie pójdzie w okolic Alej Granwija czy Paseo Del Prado to pewnie wydaje się to jakieś zupełnie absurdalne ta wiejskość Madrycie.

00:14:49: Ale jeżeli się spojrzę trochę bardziej właśnie pod Podszewkę, to jednak wychodzi.

00:14:56: I rzeczywiście Madryt ma trochę opinia takiego miasta monumentalnego i imperialnego ale tak naprawdę jeżeli człowiek oddali się trochę od centrum ukazuje się zupełnie i dywizerunek, właśnie bardziej ludowy, popularny.

00:15:15: Ta zabudowa też się zmienia... I tutaj jeśli chodzi o Izydora to jest to w ogóle przeciekawa postać bo średniowieczny święty, który nie był ani duchownym, ani uczonym tylko był po prostu rolnikiem.

00:15:32: więc też Madryczycy dosyć długo czekali na Na oficjalne uznanie, że ten Izydor jest rzeczywiście święty.

00:15:40: to chyba czterysta lat trwało mniej więcej.

00:15:45: Oni oczywiście przez zanim to się oficjalnie wydarzyło i tak otaczali Izdora Trzciął.

00:15:52: I te historie o cudach Izydora są fantastyczne, ponieważ tam się pojawiają takie obrazki jak aniołowie, którzy orają pole czy nadzorują woły, orające pole.

00:16:06: Też żoda św.

00:16:09: Izdora Maria de la Cabesa z kolei przepływa rzekę Manzanares na swojej chuście.

00:16:18: Dużo ta wie z takiej fantazji niesamowitej.

00:16:22: Maja obchodzi się Dzień Świętego Izydora w Madrycie i to jest takie najważniejsze miejskie święto.

00:16:28: I właśnie przy okazji tego święta myślę, że wychodzi na wież trochę ta wiejskość plebejskość madrytu taki rys bardziej ludowy w każdym razie ponieważ całe miasto się udaje na pewną łąkę.

00:16:42: dzisiaj no park ale tradycyjnie to była łąka św.

00:16:45: Izydor'a właściwie za rzekę.

00:16:47: to już jest jakby poza centrum ścisłym miasta.

00:16:51: I tam odbywa się taka wielka fiesta, która bardzo przypomina festet w gruncie rzeczy.

00:16:56: Ponieważ są stragady, są namioty z jedzeniem... Jednocześnie jest scena muzyczna na której są współczesne zespoły jakiś funk

00:17:09: np.,

00:17:10: a obok jest sceda gdzie są występy tradycyjnych zespolów tańczących czotis taki madrycki taniec To wszystko w oparach, smażącego się choriso, sangrii, ponczków i różnych innych.

00:17:31: tutaj przysmaków.

00:17:34: I co ciekawe, na tej fieście badryckiej zbierają się tylko jacyś starsi ludzie, którzy mogliby biec.

00:17:41: naturalnie słabość do folkloru powiedzmy czy takich tradycji dawniejszych.

00:17:46: Ale właśnie są też młodzi ludzie.

00:17:49: Jest taka wiedzy pokoleniowa mieszanka i to mi się wydaje dosyć niesamowite, że ci badryczycy do dzisiaj się udają na tą łąkę.

00:17:58: I zresztą takie jest, na przykład jeżeli chodzi o malarstwo najbardziej chyba też znane emblematyczne przedstawienie Madrytu właśnie obraz Goi.

00:18:08: Łąka Świętego Izydora.

00:18:09: i to jest właśnie taka panorama Madrytu widziana z tego miejsca, tej łąki.

00:18:16: I jakby też przez pryzbat na pierwszym planie są ci siedzący po prostu na ziemi ucztujący bawiący się ludzi a dopiero gdzieś w tle jest ten taki prawdziwie miejski madryt.

00:18:25: więc też by się wydaje że to dosyć znaczące.

00:18:28: No właśnie mówisz o Łące w tle Madryt, ale Madryty nie ma chyba czegoś co się po angielsku nazywa Skyline'em, prawda?

00:18:37: I ma takiej linii charakterystycznej.

00:18:40: Nie

00:18:40: ma chyba też teraz jak tak się zastanawiam żadnego takiego charakteristycznego zabytku, z któregoby słyną, tak jak mamy wieżę Eiffelar w Paryżu koloseum w Rzymie, z czym się kojarzy, z jakim takim obrazkiem można skojarzyć Madrytt?

00:18:56: To jest bardzo trudne pytanie i też sporo danym.

00:19:00: myślałam, jak właśnie zaczynała pisać książkę.

00:19:02: I na początku troszkę wpadła w przerażenie, bo pomyślałam sobie, że no właściwie co jest tutaj takiego charakterystycznego takiego, co mogłoby jakoś stanowić punkt wyjścia?

00:19:16: I doszło do wniosku, że po prostu nie ma takiego zabytku takiej panoramy, takiego widoku.

00:19:23: Oczywiście mamy takie zabytki jak Bramal, Kala, Pałac i Belez.

00:19:28: gdzie jest... Gdzie wieści się ratusz.

00:19:30: Ale jakoś podskórnie czułam że to nie ta sama ranga co wierza Eifla czy koloseum.

00:19:42: I jak przestałam się skupiać na poszukiwaniu tego, czegoś takiego takiej etykietki emblematu to sobie zdałam sprawę że to właściwie jest fantastyczne, że czegoś takiego w badrycie nie ma.

00:19:54: I to mi otworzyło też taki klucz myślenia o tym mieście właśnie jako o takim mieście, którego nie da się tak łatwo zaszuflatkować.

00:20:04: Który też nie jest sprowadzalny do jakiegoś emblematu i które właściwie ma taką tożsamość która cały czas jest jakoś negocjowana co mi się też bardzo podoba.

00:20:17: I ta pozorna pustka to jest też taka przestrzeń wolności, że ten madryc dzięki temu, że też cała Hiszpania go uważała właśnie za miasto wymysł takie miasto jak określił jeden z katalowskich pisarzy Josepla Miasto Sklepiekarze i Urzedników.

00:20:35: Józef Pla właśnie pisał, że o ile Rzym, Paris czy Wiedeń są takimi rezultatami kwintesencjami, procesu jakiegoś imperialnego i odzwierciedlają te państwa, w których stolicami są.

00:20:52: To Madrid nie do końca tutaj właśnie dorasta im dopięt i też był znawany za takie miasto pozbawione wyrazistej treści.

00:21:04: Ale z kolei bardziej współczesna madrycka pisarka już tu wspowiada przeze mnie albo denagrad des.

00:21:10: Lubiłam mówić, że miasto, że Madry z niczym się nie wyróżnia.

00:21:14: Bo nie musi.

00:21:15: i to jest też takie trochę prowokacyjne stwierdzenie ale też bardzo prawdziwe bo Madryczycy też chyba nie mają w sobie jakiegoś takiego pragnienia właśnie tego budowania wizerunku Nie mają takiego nabożnego stosunku wydaje mi się do swojego miasta.

00:21:31: tam nikt jakoś je staje w obronie czy to opinię o Madrycie, czy właśnie jego jakiejś takiej raz ustalonej tożsamości, której po prostu nie ma.

00:21:46: Co oczywiście ma też swoje negatywne strony, bo przez to na przykład w Madryście starsza architektura jest bardzo rzadkim zjawiskiem sprzed XIX wieku ponieważ miasto po prostu w miarę rozbudowy było cały czas przerabiane, kolejne warstwy nakładały się na siebie i nikt za bardzo nie upominał się o zachowanie np.

00:22:13: zabytków czy jakiejś starszej zabudowy.

00:22:17: więc tutaj akurat ten brak troski jest przykry.

00:22:25: Natomiast rzeczywiście dzięki temu, że Madrid był uważany za takie miasto bez wyrazistej treści to Madridczycy nie byli nie czuli się zobowiązani i wydaje mi się do bycia właśnie czymś czy kimś konkretnym.

00:22:40: I osobiście się wydaje, że to na przykład pozwoliło na pojawienie się ruchu Mowina Madrilenia.

00:22:48: Na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiontych XX wieku po dyktaturze.

00:22:54: Kiedy właśnie w tym Madrycie, po którym nikt się niczego nie spodziewa, nagle pojawia się absolutna eksplozja wolności wyobraźni kreatywności I wyrasta taki ruch kodkulturowy, który też znów jest ciężki do zaszuflatkowania.

00:23:11: Ponieważ odciągle ewoluuję i tak naprawdę oprócz tego że nie uznaję żadnych świętości łabię wszelkie tabu głównie szuka tutaj zabawy i właśnie jakiejś takiej radości z życia.

00:23:26: No to nie ma jakiegoś jednego systemu wartości czy takiego spójnego przekazu społecznego, bardziej w wynikach z takiego czystego optymizmu i takiego głodu życia po tej całej dyktaturze.

00:23:42: Cóż, na przykład taki Madryt właśnie bez wyrazistej treści też umożliwił chociażby pojawienie się twórczości pedra albo dowara.

00:23:50: Na co sam wielokrotnie wskazywał żeby z tego miasta nie byłoby prawdopodobnie tym reżyserem który jest?

00:23:58: No właśnie bo Madrytt swego czasu był też uważany za miasto Buntu.

00:24:03: Czy mogłabyś wyjaśnić tym słuchaczom, którzy być może wcześniej się tą nazwą nie zetknęli czym W skrócie była Mowida i jak ta energia wpływa na dzisiejsze funkcjonowanie miasta?

00:24:19: Mowita pojawiła się, no tutaj już zaczynają się oczywiście sprzeczności i różne są zdania tego od kiedy liczyć właśnie istnienie Mowidy.

00:24:29: Ale powiedzmy że to jest druga połowa lat siedemdziesiątych i początek osiemdziesiontych.

00:24:36: I to jest taki ruch, który trochę się zbiega właśnie z odzyskiwaniem miasta w ogóle przez Madryczyków.

00:24:44: Ponieważ za czasów dyktatury Madrid był takim miastem ponurym pod danymi inwigilacji też bieżącym się z wieloma problemami społecznymi i dużo biedom na peryferiach, obrzeżach.

00:25:00: Natomiast kiedy... zaczyna się transformacja demokratyczna w Hiszpalii.

00:25:07: To ten Madryt jakoś z jednej strony wybucha nową energię, a z drugiej strony tak sobie myślę że trochę po prostu odzyskuje swoją energię która jest mu właściwa.

00:25:18: ponieważ ja lubię myśleć też że właśnie Mowida to jest trochę Ponowne zaistnienie tego samego impulsu, który np.

00:25:32: w XVIII-XIX wieku pozwolił na wykształcenie się takich postaci charakterystycznych dla Madrytu nazywanych Tipos Madridinos typy madryckie czyli takich archetypicznych Madryczyków, którzy wywodzili się zazwyczaj z niższych warstw społecznych i wyróżniają się tym, że ubierali się w oryginalny sposób.

00:25:57: Czasem nieco prowokacyjny zachowywali się też dosyć nielonszelansko, kokieteryjnie trochę łobuzersko.

00:26:04: czasami było w tym impertynencji I była w tym jakaś taka energia, właśnie buntownicza też.

00:26:11: I też ta energia buntownicza się tutaj w mowidzie przejawia od nowa i tak naprawdę jest to ruch który obejmuje przeróżne dziedziny – od muzyki przez sztukę po film akurat w literaturze może trochę mniej.

00:26:29: No my znamy głównie Pedro Almodovara, ale tutaj też ta muzyka odegrała bardzo ważną rolę.

00:26:34: Takie zespoły czy w wykonacjach choćby Alaska to była taka postać bardzo bardzo ważna dla tego ruchu Choć sama uważa że Mowida nie istniała.

00:26:44: więc znów mamy tutaj bardzo dużo paradoksów.

00:26:48: I też jest to taki ruch, ci ludzie, którzy do niego należą zbierają się w byle jakich barach.

00:26:55: W takich barach czy ktaipach, które na przykład elity społeczne Barcelony i takie artystyczne uważają za miejsca w złym guście, za miejska takie zaniedbane... W ogóle wszyscy w Hiszpanii się trochę dziwią.

00:27:11: skąd w tym Madrycie właśnie?

00:27:14: no taka potężna siła jednak wywrotowa i też bardzo kreatywna, ponieważ wszystko jest tak trochę hałupniczo robione.

00:27:23: I te filmy, pierwsze filmy Albowara zupełnie gdzieś kręcone po mieszkaniach i też te koncerty są no bardzo złej jakości ale to ja za bardzo nikomu nie przeszkadzam bo chyba liczy się właściwie to wspólne świętowanie.

00:27:38: Jak powiedziałaś o tym pikniku, czy nie wiem jak to nazwać.

00:27:43: W świętowaniu w Dzień Świętego Izydora i o tym obrazie Goi od razu stwierdziłam, że muszę cię zapytać o tytuł twojej książki – Oto wysokie niebo nad Madrytem.

00:27:57: Ile pamiętam?

00:27:58: To jest nawiązanie do obrazu we Lascaza.

00:28:03: Jak żywo nie pamiętam żadnego niewieskiego uwylaskeza, który jeszcze do tego wszystkiego był przecież malarzem urodzonym w Andaluzji.

00:28:10: Dlatego ja go tak lubię bo jestem człowiek południa.

00:28:13: Kojarzy mi się no oczywiście są te sceny dworskie ale są też pokazani biedni ludzie prości łomni często prawda?

00:28:22: Tam nie ma nieba Holendro co chodzi!

00:28:27: Tak, tutaj mamy kolejny paradek, ponieważ na obrazach Bellasquesa rzeczywiście niebo jest raczej takie zachmurzone.

00:28:35: Dosyć hałtyczne jakoś wzburzone.

00:28:43: Brak tam takiego błękitu, który mógłby się kojarzyć z takim wysokim badryskim niebem.

00:28:51: Oddechu?

00:28:52: Tak, oddechu, który z kolei ja widzę właśnie... i w tym jego niebie.

00:29:00: No i tutaj tak trochę pod włos jest ten tytuł, ponieważ... Ja się pierwszy raz zetklechał z tym wysokim niebem w rozmowie ze znajomą, która jest z Madrytu i którą zapytałam tak zupełnie bez... po prostu swobodnie co dla niej jest takie najbardziej typowe dla Madrytu.

00:29:24: I ona bez żadnego zajęknięcia odpowiedziała mi że właśnie w Madrycie niebo jest wyższe niż w innych miastach i że no oczywiście wysokie niebo.

00:29:33: Też jakby wtedy tego nie skomentowałam, bo stwierdziłam no nie wiem czy to jest aż tak specyficzne i aż tak też wyraziste i jakoś emblematyczne.

00:29:46: Ale później zaczęłam o tym trochę czytać.

00:29:48: i rzeczywiście jest takie pojęcie jak sielos belaskelios czyli takie takie niebo Braskeza właśnie.

00:29:59: I tutaj do najciekawsze jest to, że właściwie to nie będzie nic wspólnego z tym co dzisiaj widzimy w Badrycie.

00:30:05: ale nie tylko ja się zastanawiałam nad tym fenomenem.

00:30:09: otóż grupa dałkowców w ogóle zbadała to zjawisko i okazało się skąd te nieba braskezańskie w momencie kiedy No nie bo Madrytu takie standardowe, jednak niebieskie czyste.

00:30:27: Nie bardzo ta się jej odnaleźć na obrazach Belaskeza.

00:30:31: Natomiast to takie teorie, że w czasach Belasqueza właśnie była jakaś adomalia klimatyczna i wówczas było duże zagpurzenie w Madrycie.

00:30:41: Także jakby długha historia.

00:30:44: natomiast jest tu dużo tak naprawdę myślę legend jakiś takich... Natomiast dla mnie to wysokie niebo stało się czymś takim no trochę taką metaforą też właśnie przestrzeni oddechu i takiej takiego miejsca, gdzie dużo jest możliwe.

00:31:05: Gdzie jest swoboda właśnie ruchów, gdzie jakoś najwięcej można sobie pozwolić.

00:31:12: Bo tak trochę odczytuję Madrys, że właśnie jest on dla mnie po prostu tym miejscem.

00:31:17: To

00:31:17: z nieba jeszcze zejdźmy na dół.

00:31:19: bo kolejną ciekawostką którą odkryłam to, że jest to miasto teraz poprawnie jeśli coś może źle zrozumiałam, bo jest to tak przedziwne, że aż się boję, że coś poplątałam... Że jest to Miasto Zbudowane Na kanałach!

00:31:32: Zgadza się.

00:31:34: To też było dla mnie odkrycie i myślę, że wciąż sporo osób o tym nie wie, że właśnie w Madrycie pod Madrytem jest ogromna sieć takich podziemnych wodociągów które tak naprawdę wywodzą się z persi, z perskich kadatów.

00:31:52: To był taki system właśnie podziemnych wodociogu starżytej persii, który później był też stosowany w krajach Afryki Północnej.

00:32:03: Wydaje mi się że też we Włoszech jest parę przykładów tego typu sieci wodociągowej.

00:32:10: No i jako, że Madryt został założony tak naprawdę przez buzu badów w IX wieku to była po prostu twierdza obronna jakby na północy emiratu kordobańskiego.

00:32:23: To też wówczas ten system wodociągów powstał ponieważ Madryty znajduje się na skarpie i rzeka jest jakby sporo niżej I bardzo ciężko było doprowadzić wodę z rzeki do miasta.

00:32:37: Też wiele tej wody tam nie ma.

00:32:39: powiedzmy sobie natomiast Madryzm ma bardzo opwite wody głębinowe, gruntowe i właśnie dzięki odkryciu tego bogactwa wód głębidowych.

00:32:52: rabowie skonstruowali taki system wodociągów podziemnych.

00:32:58: który właściwie do XVIII wieku funkcjonował w Madrycie i też jest, jak się spojrzy właśnie na poczyta starszą literaturę czy opisy biasta to ta woda odgrywała dużą rolę.

00:33:12: Też były przeróżne opowieści związane ze smakiem madryckiej wody w poszczególnych dzielnicach różne preferencje mieszkańców co do konkretnych fodda z których pobierali oliwodę.

00:33:25: Madryczycy w ogóle uważają że że mają najlepszą wodę w Hiszpanii.

00:33:31: Uśmiecham się i kiwam głową, ponieważ ja mam krewnych w Madrycie... W zasadzie ma ich mój mąż, siostra mojego męża.

00:33:37: mieszka wraz z rodziną I słuchajcie, ja mam wrażenie, że z nimi to się o niczym innym nie rozmawia tylko o smaku wody.

00:33:43: Gdzie się z nime nie pójdzie?

00:33:44: W jakimkolwiek kraju czy mieście?

00:33:46: To pierwsze co słyszę w każdej knajpie.

00:33:48: No tak ale tutaj to nie ma takiej wody jak u nas w domu.

00:33:52: Więc coś chyba w tym jest.

00:33:55: Ja też uważam, że madrycka woda jest bardzo dobra.

00:33:57: Ale nie wiem na ile jest to obiektywna, bo tutaj być może już zostałam jakoś zainpekowana.

00:34:03: właśnie przekonanie samych madrzyczczyków ale tak to jest bardzo ciekawe dziedzictwo, bo ono też jakoś tak nie pojawia się w opowieściach o Madrycie i trochę wydaje mi się, że jest też taką Jakby brak mówienia o tej całej infrastrukturze, o tym podziemnym dziedzictwie architektualiszy tak naprawdę też jest jakąś taką metaforą chyba zepchnięcia trochę w podziemia.

00:34:35: tego arabskiego dziedzictwa, że też tutaj mało się o tym mówi.

00:34:40: Oczywiście Madry nie miał tak bogatej przyszłości jak chociażby Cordoba czy Sevilla natomiast też był miastem założonym jednak przez Arabów i też są tam takie elementy na przykład niektóre wieże które jeszcze mają takie detale ze stylu Muddechar, właściwie chociażby.

00:35:04: A te kanały można zwiedzać jakoś?

00:35:06: To jest coś takiego co można odkrywać, chociaż się o tym nie mówi czy tylko można poczytać w książkach?

00:35:11: Do niedawna w ogóle nie można było zupełnie tego zwiedzać.

00:35:15: Były organizowane jakieś takie wycieczki i żadno z nich nie udało mi się zapisać bo zawsze było pewne obłożenie więc chyba jednak jest zainteresowanie ale właśnie wciąż nie dość jest tych wycieczek.

00:35:26: Wycieczka do jednego z takich kadałów który który jest po prostu dostosowany, żeby go zwiedzać.

00:35:37: Natomiast w większości w ogóle wiedza o tej całej sieci jest jeszcze też taka niepełna bo do dzisiaj tak naprawdę nie wiadomo jak rozległa jest ta sieć nie ma takiej pełnej wiedzy na ten temat i wydaje mi się że to jest takie dziedzictwo które Madrid dopiero jakoś tam odkrywa i to jest też ciekawe.

00:35:59: Wydaje mi się, że teraz jest taki moment w którym Madryc i Madryczycy w ogóle zaczęli myśleć o swoim dziedzictwie.

00:36:06: Że wcześniej właśnie jakoś byli przysiągnięci tą opinią, że w Madrycie w sobie nic takiego specjalnego nie ma.

00:36:15: I dopiero tak od lat do późnych dwutysiecznych pojawiły się pewne stowarzyszenia które się upobidają obiejskie dziedzństwo.

00:36:24: Czy to właśnie oto jest system wodociągów podziemnych, czy też na przykład takie dziedzictwo architektoniczne ale bardziej popularne ludowe.

00:36:35: Czyli te parterowe domy, które były masowo wyburzane, które też opowiadają jakąś historię społeczną bardzo ważną dla tożsamości miasta?

00:36:45: Czy domy ceglane w stylu neo-muddechar, czyli też nawiązującego jako do tych arabskich, do tych arabskich korzeni.

00:36:57: Czy też jeśli chodzi o Madrycko w ziele i to też jest świeża sprawa że jakoś mieszkańcy butują się coraz szczęściej jak jest oda likwidowana niszczona wycinana?

00:37:08: Także to jest ciekawe.

00:37:12: Dopiero to swoje dziedzictwo od niedaw dawa wrażenie odkrywa.

00:37:15: A

00:37:15: powiedz, zmienia się jakoś nastawienie do Madryckiej Katedry?

00:37:18: Bo to też jest taki budynek, który trochę wycierpiał jeśli chodzi o opinie ludzkie.

00:37:27: W twojej książce jest cytowana cała jakaś taka akcja dziennikarzy, którzy się wypowiadają na temat katedry i wszyscy po prostu co do jednego piszą że jest to paskudny budynek.

00:37:38: Przypominają mi się wtedy dyskusje o pałacu kultury w Warszawie, czy dyskusję w Rzymie na temat tak zwanego tortu weselnego bądź maszyny do pisania na placu Weneckim.

00:37:53: Często jest także.

00:37:54: te wielkie miasta właśnie mają jakiś taki element w architekturze, który jest ważną częścią tożsamości i jakimś świadectwem historii a który Według niektórych może jest właśnie brzydki.

00:38:06: Ciekawe jestem czy ewoluuje ta opinia na temat katedry?

00:38:11: Wydaje mi się, że nie ewoluję.

00:38:13: to znaczy rzeczywiście...

00:38:15: Dalej jest brzyddka!

00:38:16: Tak, dalej jest brzydka nieustająco od dziewięćdziesiątego trzeciego roku kiedy została otwarta.

00:38:24: I może właśnie o to chodzi, że ta katedra nie ma w sobie tego ciężaru symbolicznego historycznego, nie towarzyszyła jakoś specjalnie rozwojowi miasta jako takie miejsce symboliczne ważne i po prostu została tak trochę dolepiona do niego na siłę.

00:38:46: I wydaje mi się, że po prostu brak jest jakieś w ogóle relacji mieszkańców z katedrą.

00:38:54: Nie wiem jak patrzą na nią turyści, natomiast mi się rzeczywiście wydaje ona dosyć brzydka, ponieważ mamy tam ten fantastyczny zlepek czy razie makabryczyzny z lepek różnych stylów neogotyku, stylu neuromańskiego, neoklasycznego.

00:39:14: i to nie Tworzy dziwny efekt.

00:39:19: i bliskie mi są te opinie dziennikarzy, którzy wylewali do można powiedzieć jadda katedre tuż po jej otwarciu.

00:39:27: I właśnie mówili że trochę przypomina ona jakoś jakiś spuchnięty żołądek Pałacu Królewskiego tudzież, jakąś niestrawność delirium i w ogóle karykaturę wszystkiego co możliwe.

00:39:41: Natomiast to też jest, no właśnie.

00:39:44: To tutaj nie bała za bardzo piekta, natomiast jest rzeczywiście temat.

00:39:48: Temat dla mnie też ciekawy ponieważ wydaje mi się że ten brak katedry, to że otworzono ją w Madrycie dopiero w dziewięćdziesiątym trzecim roku No i jest jakoś znaczący, że zawsze w tym mieście jednak Było coś innego do zrobienia, były inne priorytety.

00:40:07: Tuż po założeniu miasta Filip II jako swoją taką schedę można powiedzieć to to zostawił Most, Płęte desegowia.

00:40:17: Później przez wiele wieków jakoś nikt wracał.

00:40:19: niby temat katedry ale nie było takiej woli politycznej żeby... żeby Madrid katedr rzeczywiście miał.

00:40:30: Później w XIX wieku jest położony kamień węgieldy pod katedrę, ale znowu królowa Izabela II stawia na kanalizację właśnie.

00:40:38: Więc trochę tutaj wyłania nam się też taki rys Madrytu-Madryczyków jako takiego miasta bardziej pragmatycznego i też jakoś właśnie niespecjalnie przyjętego wizerunkiem czy może też jakimiś świętościami.

00:40:54: To skoro o świętościach mowa to co to znaczy że Madryt zbiegł z mszy?

00:40:58: To takie mocne słowa bym powiedziała!

00:41:03: Tak, no tutaj wątek katedry oczywiście jest jakoś związany z tym stwierdzeniem, które sobie ukułam.

00:41:13: Ponieważ właśnie Madrid nie kojarzy się specjalnie z kościołami.

00:41:17: Oczywiście są Kościoły w Madrycie, natomiast ciężko opowiedzieć by było to miasto Kościółów.

00:41:22: Nie miało tej swojej katedory.

00:41:26: I też wydaje mi się, że madryczycy mają w sobie taki rys troszkę niepokordy i że jest sporo takich madryczeków, którzy nie wysiadzą na myszy do końca raczej.

00:41:43: Stąd lubię tak myśleć o tym mieście jako takim troszke na bakier i dystansowany wobec właśnie hierarchii norm też jakichś takich przymusów I chyba też takiej katedralności rozumianej trochę może bardziej metaforycznie jako takiego nadeńcia.

00:42:05: Wydaje mi się, że tego nadencia właśnie w Madrycie... aż tak dużo nie ma, chociaż tu pewnie pewne osoby mogłyby się nie zgodzić.

00:42:13: Oczywiście są takie frakcje czy to mieszkańców czy polityczne w Badrycie które bardzo by pragnęły żeby to miasto wreszcie było taką stolicą z prawdziwego zdarzenia i właśnie bardzo się starają promować miasto chociażby wśród turystów jako takie miasto monumentalne którym też ono oczywiście jest.

00:42:35: ale no nie jest tylko tym.

00:42:37: Ja sobie wypisałam kilka określeń z twojej książki na temat Madrytu i chciałam się ciebie zapytać, które są ci najbliższe?

00:42:44: Niektóre są trochę sprzeczne.

00:42:46: Miasto nieświadome swojego piękna to już było miasto, które przytula miasto które zabija miasto który ciągle gada.

00:42:56: od co tutaj chodzi?

00:42:59: Myślę, że białe.

00:43:01: cały ten pakiet określeń jakkolwiek sprzecznych.

00:43:06: Ponieważ rzeczywiście miasto które przytula to było takie hasło promujące madryz jeszcze parę lat temu w czasach rządów takiej dosyć ciekawej burmistrzyci Manueli Carmeny która, która zresztą sama chyba właśnie lubiła podkreślać ten ryz miasta Madrytu jako takiego miasta otwartego o popularnym rodowodzie.

00:43:35: Z misiem w herbie?

00:43:37: Tak!

00:43:37: Z bisiem z bisiem, z drzewem na którym jakieś poziomki rosną więc tutaj.

00:43:42: no ogólnie bajka.

00:43:45: I wydaje mi się, że Madryt jest trochę takim miastem, które przytulam.

00:43:48: Bo rzeczywiście kiedy pytamy Madryczyków na przykład o to co oni uważają za takie specyficzne niepowtarzalne dla Madrytu no to zaczynali się jakoś kręcić niespokojnie i za bardzo nie byli w stanie mi nic powiedzieć.

00:44:03: Jedyne co to rzeczywiście przewijała się ta opinia, że chyba rzeczywiście jesteśmy bardzo otwarci.

00:44:10: Dajem się, że jest.

00:44:11: Jest ta madrycka otwartość.

00:44:12: oczywiście są o niej wyjątki natomiast to jest takie miasto które wchłania, które nie pyta o pochodzenie, które też niekoniecznie pytają jakiś taki status społeczny.

00:44:27: Pytanie o pracę nie jest pierwszym pytaniem, które pada.

00:44:33: Także tak, ja się czuję przytulona przez Badryd.

00:44:37: Ale też Badryz mnie czasami zabija ponieważ jest to miasto trudne chociażby jeśli chodzi o takie rzeczy jak zanieczyszczenie, jak właśnie potworne upały, jak no też polityka władzbijskich które pozbywają się drzew z miasta chociażby no też duży ruch uliczny.

00:44:57: wiadomo więc są takie elementy no też bardzo nieprzyjazne Rzeczywiście.

00:45:02: I to też one niestety z roku na rok są jakoś coraz bardziej jaskrawe i sytuacja raczej się ostatnio pogarsza niż poprawia.

00:45:10: Ale mimo wszystko, nie wiem jakie jeszcze były określenia.

00:45:13: Przepraszam, bo już tam zapomniałam... Nie śpiewam sobie, piękna

00:45:15: przybywa zapiję.

00:45:16: a miasto, które ciągle gada?

00:45:18: A, miasto które ciągle gada!

00:45:20: Tak, miasta, które się ciągla gada to jest określanie mojej siostry właśnie takie bardzo trafne i to była jedna z takich rzeczy, która dla mnie było oczywiste jakoś niezauważalne, a moja siostra zwróciła mi na to uwagę i później też sporo wyszukałam takich opinii o Madrycie, które właśnie dotyczyły rozgadania miasta i cała ta tradycja spotkać z wadych tertuliami, które w Madrycie były bardzo liczne i ta tradycja była bardzo silna jeszcze właśnie w XIX-XII wieku.

00:45:52: I też trochę przy okazji Mowidy powróciła.

00:45:55: No też tutaj dotyczy tej rozmowy.

00:45:57: właśnie

00:45:58: To było moje kolejne pytanie już tutaj na mojej liście podkreślone, bo tertulia to jest słowo, które mnie zachwyciło jak czytałam Twoją książkę.

00:46:08: Nigdy o nim wcześniej nie słyszałam.

00:46:10: Jest to jeśli dobrze zrozumiałam takie nieformalne regularne spotkanie, podczas którego można na przykład dyskutować o książkach od razu z tej kluby książki mi się wyobraził i to takie coś, właśnie spotkanie to otwarcie na drugiego człowieka co mnie może w trochę wyidealizowane sposób bardzo kojarzy się ze Śródziemnomorskością a Madryt jako taki jest stolicą Hiszpanii.

00:46:40: natomiast nie kojarze mi się z takim mocno śródziemnomorskim stylem życia.

00:46:45: powiedz proszę coś więcej o tych tertuljach i właśnie o tym czy ty tę śródziemnomorską gdzieś czujesz.

00:46:51: no bo w końcu jesteśmy w podkaście śródziemnomorckim

00:46:56: Tertulie to jest rzeczywiście taki rodzaj spotkania, grupy osób, nieformalne spotkanie, które dotyczą jakiegoś tematu np.

00:47:09: literatury ale może też dotyczyć polityki czy jakiś spraw społecznych.

00:47:15: i tradycyjnie takie spotkania właśnie odbywały się w madryckich kawiarniach, tam się spotykali literaci też działacze polityczni.

00:47:22: I tak naprawdę każdy mógł też dołączyć do takiej tertuli.

00:47:29: Tam właśnie nieskończoność dyskutowano oczywiście przy jedzeniu, przy piciu i co ciekawe są takie historie o tertuliach jeszcze z lat dwudziestych, z lat trzydziestego wieku.

00:47:39: gdzie... gdzie jest?

00:47:42: mowa o tym, że często uczestnicy bardzo ze sobą jakby przeciwnych tertuli np.

00:47:50: była tertulia falangistów i tertulie republikanów którzy teoretycznie znajdowali się na dwóch przeciwnych biegunach, ale podobno oni również już po paru godzinach rozmów w niedużej odległości od siebie przy dwóich różnych stolikach.

00:48:11: Potrafili się przesiadać, wymieniać i te towarzystwa się ze sobą mieszały co się wydaje jakiejś dzisiaj w ogóle niebywałe żeby coś takiego było.

00:48:21: możliwe że tak też żywią rozmowy był silniejszy niż jakiekolwiek uprzedzenia.

00:48:28: no właśnie, różnicę.

00:48:31: No i później ta tertulia zostaje dosyć mocno zduszona.

00:48:33: w czasie dyktatury to już takie spotkania nieformalne są raczej podejrzane i rzeczywiście ona trochę zanika choć jest parę takich tertuli, które na przykład tertulia w kawiarni i w cafe Chichon, która też w czasie dyktatury cały czas funkcjonowała.

00:48:51: I w jakiejś takiej wersji.

00:48:53: oczywiście żeby za bardzo nie drażli cesury ale powiedzmy że jakoś przetrwała.

00:49:00: Później ta tertuliana by też ożywa przy okazji Mowidy.

00:49:03: rzeczywiście te spotkania w barach są coraz częściej.

00:49:10: mają taki podział, że są bary gdzie jest muzyka i tzw.

00:49:14: bare z dekonwersacją czyli bary przyznaczone na rozmowę.

00:49:19: A dzisiaj jak co do takiego baru na rozmowę?

00:49:22: Ja też z tego baru, jest to niestety rzadkość bo jednak hałas w badrycie i muzyka i ogólne jakieś takie skupienie wydaje mi się jednak dla tej konsumpcji.

00:49:34: no tutaj przeważa totalnie.

00:49:37: I tertulie wciąż są organizowane.

00:49:40: natomiast wydaje mi sie że dzisiaj bardziej niż coś takiego powszechnego Trochę taki relikt, który gdzieś tam do głównie w środowiskach literackich jest jakoś utrzymywany przy życiu.

00:49:54: Rzeczywiście ja też chodziłam na taką tertulię poetów czy osób zainteresowanych poezją i to było świetne.

00:50:02: i chodziliśmy właśnie do kawiarni gdzie nie było tej muzyki.

00:50:06: też barman ma takie podejście, że no wystarczy tam zamówić wodę i można się jeść trzy godziny.

00:50:13: I za bardzo nie nalega na to.

00:50:15: rozumie to, że właśnie spotykamy się bo tutaj mamy coś... mamy jakiś temat do omówienia chcemy o czymś rozmawiać więc wciąż można takie przyczółki sobie znaleźć ale niestety nie jest to już jakichś główny element życia miasta.

00:50:32: Ja jak zwykle zupełnie nie po podcastowemu zadałam dwadzieścia pytań w jednym wątku, ale ja zawsze tutaj się tak emocjonuję.

00:50:39: Jak rozmawiamy i o tyle rzeczy chcę zapytać, że mieszam... Przepraszam za to!

00:50:45: A ty nie odpowiedziałaś?

00:50:46: Co z tą śródziemnomorską?

00:50:48: chciał Madridu?

00:50:49: Jest to miasto śródziemnomorskie czy tak?

00:50:51: Nie no końca.

00:50:53: No mam podobną intuicję co ty, czyli że trochę nie bardzo.

00:50:58: Ponieważ w Badrytowi brakuje jakiejś takiej bezpośredniej relacji z morzem, prawda?

00:51:04: Nie ma tutaj nawet takiej silnej relacji ze linią brzegową oprócz dostarczadych codziennie rano owoców morza, które rzeczywiście są świeże i dobre...

00:51:14: Że jest dobra woda w kranie!

00:51:15: Tak jest dobro woda na kranzie.

00:51:18: Natomiast tą słodą wodą to jednak bym tutaj.

00:51:21: no nie bała tutaj z nim jakieś wielkie.

00:51:24: Madry jest dla mnie jednak osadzony bardzo w kastyli.

00:51:26: Zresztą znajduje się w historycznej kastyli, a kastylia to jest taki region mało śródziemnomorski raczej surowy trochę nawet pustynny, stopowy.

00:51:40: Mamy tutaj mesetę, czyli tą wyżynę iberyjską, która nie ma ani łatwego charakteru.

00:51:50: Ani jest to jakoś bardzo przyjemny pejzaż, ani też przyjemnych klimat ponieważ w Madrycie latem jest bardzo gorąco, bardzo sucho a z kolei zimą potrafię być naprawdę zimno.

00:52:02: I tutaj mamy taki właśnie klimat bardziej kontinentalny, nie ma takiej łagodności, kojarzyła ze śródziemną morzem, takiej miękkości.

00:52:15: Raczej jakaś właśnie hardość.

00:52:19: i też bardzo ciekawe są opisy niektórych pisarzy.

00:52:23: Tutaj mam na myśli Luisa Bejo takiego eseisty z początku XX wieku który w ogóle w tak wspaniały sposób rozważa jak to możliwie, że takie miasto jak Badryt w ogóle istnieje.

00:52:36: Że komu właściwie przyszło do głowy żeby żyć na takim... kamieniu wyniesionym właśnie pod niebo, nie pamiętam już dokładnie dokładnego cytatu.

00:52:49: Ale chodziło mu też o to że właśnie Madrid jest na dosyć dużej wysokości ponieważ to jest sześćset siedemdziesiąt metrów nad poziomem morza mniej więcej średnia wysokość która też do tutaj sprawia, że mamy właśnie trochę górskie powietrze momentami ponieważ w pobliżu też znajduje się Sierra de Guadarama.

00:53:14: No śródziemno może to nie jest powiedzmy sobie szczerze.

00:53:18: natomiast Madryt chociaż jakoś w tej kastylii jest osadzody do to jednak przyjmował wraz z kolejnymi falami imigrantów Czy analozyjczyków, czy mieszkańców ekstremadury?

00:53:33: Czy też kataloniczeków.

00:53:35: Więc też trochę przesiąg... tymi innymi tradycjami i innymi częściami Hiszpanii, także też nie jest ściśle kastyliński.

00:53:46: I wydaje mi się że jednak z tego śródziemno-moża ma w sobie no to życie na ulicach tak?

00:53:51: Że to jednak w Madrycie jest widoczne.

00:53:54: To siedzenie do puźna w nocy nawet dzieci które gdzieś tam bawią się się o północy dalej na pracach.

00:54:03: też do taką towarzyskość właśnie i pewną swobodę, bezpośredniość.

00:54:08: Natomiast nie ma tutaj takiego spowolnienia, które mi się kojarzy właśnie ze Śródziemnomorzem.

00:54:14: raczej jest ta towarzyszkość ale w takim wydaju dynamicznym trochę właśnie szorskim momentami taki brozoderganym no i wydaje mi się że to napięcie też jest dosyć ciekawe samo w sobie.

00:54:27: Nie chciałabym, żeby było, że nagrywam pod tezę.

00:54:30: Ale wydaje mi się, że dla mnie przynajmniej takim elementem śródziemnomorskim w Madrycie są kontrasty.

00:54:38: Ja lubię o kontrastach mówić.

00:54:40: Wydaje mi się ,że to jest bardzo Śródziemno-Morska rzecz chociaż ostatnio w czasie rozmowy z Tomaszem Kozłowskim który pisze o Grecji trochę się pospieraliśmy ponieważ on powiedział, że to nie są kontrasty tylko elementy które się nawzajem uzupełniają.

00:54:55: więc to też punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale jakby nie patrzeć to co ja zauważam w Madrycie i co mi się ogromnie podoba.

00:55:03: To właśnie może w tej sytuacji powiemy dysonansę.

00:55:08: Ja z jednej strony mam to skojarzenie imperialne tych złotych orłów na eleganckich białych budynkach prawda?

00:55:17: A z drugiej strony ty piszesz o takim obrazku madryckim, który ewidentnie tobie się rzucił w oczy.

00:55:24: Mianowicie starszych paniach siedzących na ławkach w papilotach.

00:55:28: To jest coś takiego co od razu zapamiętałam swojej książki więc gdzieś może właśnie te kontrasty, te desonanse które są mocno śródziemnomorskie do Śródziemnomorza to miasto zbliżają.

00:55:42: powiedz Claudio na koniec Jak pisanie tej książki zmieniło twoją perspektywę i swoje spojrzenie?

00:55:50: na Madrid.

00:55:51: Pisanie książki było dla wielkim procesem, w którym ja też ten Madryt od zupełnie innej strony poznawałam takiej bardzo intensywnej.

00:55:59: miałam wcześniej jakieś swoje intuicje, oczywiście swoje odczucie Madrytu natomiast często to były właśnie jakieś takie przeczucia.

00:56:08: nie wiedziałam z czego pewne rzeczy wynikają natomiast bardzo dużo dały mi też takie rozmowy No właśnie chociażby ze stowarzyszeniami sąsiedzskimi, gdzie też przeważają starsze panie co jest bardzo ciekawe które potrafiły mi powiedzieć że no nie mogą się spotkać ani tego dnia ani kolejnego bo mają grafik bardziej pełny niż minister.

00:56:31: I te panie to nie tylko siedzą sobie przy piwku na placach ale też właściwie potrafią być bardzo waleczne i na przykład walczyć o bibliotekę w dzielnicy.

00:56:42: Ja mieszkam z takiej dzielnic, gdzie właśnie nie ma biblioteki i też zdziwiłam się że ta biblioteka może być taka ważna ale potem to trochę zrozumiałam ponieważ rzeczywiście biblioteki ewoluowały.

00:56:56: dzisiaj takie miejsca no też trochę spotkań gdzie nie tylko się przychodzi wypożyczać książki ale gdzie można wspólnie poczytać gazety gdzie są organizowane różne też wydarzenia.

00:57:09: I rzeczywiście dotarła do mnie też ta taka warstwa historii miasta związana właśnie z walką o lepszy byt, z jakąś taką niezgodą na zabieranie tego miasta mieszkańcom przez turystów.

00:57:30: Też zrozumiałam, że Madrid jest jednak konstelacją bardzo różnych dzielnic.

00:57:39: I tutaj niektóre z nich były dla mnie bardzo zaskakujące.

00:57:44: Np.

00:57:44: taka dzielnica San Cristobal też w której poznałam ciekawych ludzi i która bardzo mnie jakoś... urzekła, choć z uważana za w ogóle najgroźniejszą i totalnie niebezpieczną a dzieje się tam wiele ciekawych rzeczy.

00:58:02: Także tak myślę że bardzo mi się ten obraz miasta skomplikował, stał się bardziej złożony i też taki bardziej ludzki, że rzeczywiście musiałam porozbawiać chciałam i musiałabym porozmawiać z mieszkańcami.

00:58:17: Często to zmieniało zupełnie moje podejście i teraz właśnie zwracał uwagę na takie rzeczy.

00:58:27: Czy jest zieleń, czy jest biblioteka?

00:58:29: Czy nie wiem mamy jakiś publiczny obiekt sportowy w danym miejscu bo to dużo mówi do danej dzielnicy też i o tym jak jej życie przebiega.

00:58:38: Madryt stał się dla Ciebie bardziej ludzki, czyli stało się dla ciebie bardziej śródziemnomorskie i tym miłym akcentem zakończymy naszą rozmowę.

00:58:47: Moim i Państwa gościem była Claudia Pieszczo-Hautorka wspaniałej książki Wysokie Niebo nad Madrytem opublikowanej przez wydawnictwo czarne, które było partnerem tego odcinka.

00:58:59: Dziękuję za słuchanie, dziękuję Claudio za twoją piękną opowieść I życzę nam wszystkim miłego odkrywania Madrytu, jego nieba i ludzi.

00:59:11: Do usłyszenia!

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.